Posty

Wyświetlam posty z etykietą rzeczywistość

Hej, to chyba śni Ci się życie

Obraz
Mówiłam, że wkurzają mnie ludzie? A, no bo wkurzają... Niektórzy.  Już kiedyś dane mi było przekonać się o mocy ludzkiej nienawiści, zawiści, zazdrości i chęci pokonania drugiego człowieka za wszelką cenę. Nie przesadzam. Naprawdę musimy w sobie budzić najgorsze instynkty z których wyszliśmy "na ludzi" ? Przecież to jest obrzydliwe, gdy tylko się o tym mówi.  To już chyba taka kolej rzeczy. ZA DOBRZE Ci się powodzi? Za chwilę los obróci wszystko przeciwko Tobie, znając życie, z niewielką pomocą Życzliwych.  Chcesz się cieszyć, promieniujesz optymizmem (wreszcie!), odnajdujesz szczęście w najdrobniejszych szczegółach! A ktoś zza pleców właśnie sprowadza Cię do smutnej rzeczywistości wspomnieniami o przeszłości, Twoimi, teraz mało znaczącymi, błędami, czystą nienawiścią.  To chore. Trzeba nauczyć się korzystać z życia. Jedną z definicji korzystania z życia podobno jest wolność. A nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego czło...

Pick a personality

Obraz
Bo możesz. Bo źle się ze sobą czujesz. Bo nie pasujesz do znajomych.  (Niestety/stety ominę gender, bo się nie znam, bo mnie to nie interesuję, bo mogę.) Ja tak głębiej chciałam. Wiele z nas jeszcze kształtuje w sobie określanie się w społeczeństwie. Mimo wszystko jest to mega trudne zadanie. Trudno jest żyć w zgodzie z samym sobą i z własnymi przekonaniami. A świat nam nie pomaga. Wygrywa silniejszy, a co za tym idzie, zdanie tego silniejszego. Nie każdy ma odwagę nie tyle wszystkiemu się sprzeciwiać, co po prostu mieć własne zdanie i mówić o nim. Jestem bardzo ciekawa ile z twarzy, które znam są prawdziwe. To takie trochę dopasowywanie się do ludzi, z którymi aktualnie się przebywa, do sytuacji. W zasadzie nic złego. Nikt nie jest "uniwersalny" . Musimy nauczyć się dopasowywać. Nie zmieniać, "bo tak będę przy nich lepiej wyglądać" , dopasowywać. Standardowym rozróżnieniem jest przede wszystkim internet - realny świat. To w internecie dajemy upust swoim pr...

Spokojnie, kiedyś się znajdę

Obraz
We wstępie dziękuję tym wszystkim, którzy po ostatnim wpisie nie szczędzili sobie słów krytyki ku mojej osobie. Naprawdę zawsze biorę sobie wszystko do serca, pod warunkiem, że ma ręce i nogi. Wiadomość w stylu...jakby to...że lekko się prowadzę naprawdę była zabawna. Drogi Obserwatorze,  jestem wdzięczna, że podzieliłeś się ze mną prywatnie tym spostrzeżeniem, nikt nie musiał czytać tych bzdur, skoro nie masz pojęcia o czym piszesz. To nie tak, że przeczytałam pierwsze słowa krytki i szaleję, serio. Cieszę się, że i do tego doszło! Ale niech to ma sens następnym razem. :) Także, nie krępujcie się! Chętnie z kimś się skonfrontuję, filozofowanie jest spoko! Nie wyrzucam tu przemyśleń, które gdzieś, kiedyś, od kogoś usłyszałam. Sama próbuję wypracować prywatne spojrzenie na świat. Nie ma opcji, na czymś będę się wzorować, moje poglądy z czasem ustosunkują się ku jednej ze stron, ale ja ciągle nad tym pracuję. Popełniam błędy, robię głupoty, piszę bzdury (według niektórych). Dl...

#internet_friends #no_life #real_world_sucks

Troszku z dedykacją Ja tam życia bez internetu sobie nie wyobrażam. Do pewnego stopnia jestem uzależniona. Oczywiście zdaje sobie sprawę z ważniejszych rzeczy, ale, już abstrahując od źródła wiedzy, jest to miejsce do wyrażania siebie, swoich emocji. No i tak, ludzie publikują się w internecie, bo w realnym świecie nie są dobrze odbierani, nie są w ogóle odbierani i internet traktują, jako pewnego rodzaju ucieczkę? Czy może nawet nie próbowali i zamykają się przed światem ukazując siebie tylko tutaj? W każdym razie w internecie jest lepiej. Jest prościej. Wszystko możesz wcześniej przemyśleć sto razy, dokolorować, zretuszować. Możesz poczuć się lepszym. Często tylko w wyidealizowanym świecie możemy coś znaczyć, kogoś zainteresować, ktoś może nam ofiarować pomoc. Znajomości internetowe. Każda opiera się na innej relacji, od zakochania się w czyimś zdjęciu, przez zainteresowanie poglądami do chęci pomocy komuś. Każda z założenia jest czymś dobrym. Ale różnie bywa. Zakochaliśmy s...