Posty

Wyświetlam posty z etykietą radość

Od słowa do słowa kończąc wrzaskiem

Obraz
Dlaczego ludzie uważają, że podejmowanie decyzji pod wpływem emocji są czymś złym? Przecież gdy czas właśnie mija i wydłuża się, my bardziej przyzwyczajamy się do zaistniałej sytuacji, a potem nie przykładamy tak dużej wagi, jak robiliśmy to parę dni wcześniej. Z jednej strony to dobrze, bo nie można być złym człowiekiem stale i wciąż, ale z drugiej pobłażamy niektórym sprawom i dajemy tej drugiej stronie do zrozumienia, że w zasadzie nic takiego się nie stało. Sami w to nie wierzymy, ale po pewnym czasie już tak wypada. Czemu ludzie tak robią? Czemu odpuszczają? Bo nie chcą stracić tej drugiej osoby? Być może. Samotność nadal dla wielu jest czymś przerażającym. Po coś jesteśmy tymi zwierzętami stadnymi. Pomijam skrajne przypadki, gdzie ludzie życia innego, niż w samotności, po prostu sobie nie wyobrażają, ale generalnie obecność drugiego człowieka (jakkolwiek) w naszym życiu jest jednak czymś normalnym. Czyli ten strach jest na tyle silny, że jesteśmy w stanie zmienić, a raczej u...

"Because I'm happy..."

Obraz
Tydzień  to sporo czasu, a niektóre dni potrafią być totalnie zaskakujące. Takie tam szokujące informacje. Nie wiem, czy tydzień temu pomyślałabym o takiej sytuacji. Okazuje się, że w tak krótkim czasie możemy poznać, może zaledwie maleńki, kawalątek ludzkiej historii. Wcale tego nie chcąc i nie rozumiejąc na początku. Otwartość i nieco bezczelności dobrze używanej pozwalają na naprawdę sporo.  Nie, to nie będzie wpis moralizujący, ani głęboki. Będzie bo uśmiecham się w środku. Bo podobno w środku właśnie jestem szczęśliwa. Zatem mam nadzieję, że z czasem sama to odkryje.  Wiecie, że można śmiać się wciąż i nieustannie? Ja nie wiedziałam, i do tej pory mnie to szokuje; jest to tak samo niesamowite, jak i cudowne. Śmiech lekarstwem na wszystko, śmiech z powodu wszystkiego, śmiech, bo cisza, śmiech, bo chęć bycia poważnym. Uczę się. Jest ciężko, ale i zabawnie. Polecam każdemu. Śmiejmy się jak najwięcej! :) _________________________________...

Need more and more...

Lubię być miło zaskakiwana, w zasadzie, kto nie lubi?  Doświadczyłam dziś czegoś bardzo miłego. Otóż dowiedziałam się, że pewna dziewczyna czyta mojego bloga i bardzo jej się podoba. Dowiedziałam się nie od niej samej niestety, ale to wcale nie zmniejsza mojej radości z tym związanym. Piszę te swoje bzdury stosunkowo krótko i jest to dla mnie przecudowne, gdy słyszę coś takiego.  Generalnie widzę, że ktoś zwraca na to uwagę, czyta to, ale nie wiem czy się podobam. Trudno wymagać, żeby za każdym razem to zmuszało do odpowiedzi, moje marudzenie jeśli już, skłania do osobistej reflekcji, ale totalny brak reakcji sprawia, że uprawiam SZTUKĘ DLA SZTUKI. W każdej chwili mogę to przerwać i nikt nie będzie czuł, że coś stracił, ani ja nie będę czuła, że zbużyłam czyjś ład. Moim zdaniem odzew powinien być obiektywny i nieważne, czy pozytywny, czy negatywny. Wtedy chce się poszerzać horyzonty, pisać więcej, lepiej, sprawiać, że słowa, które przekazujemy naprawdę są coś warte....

Jaka miłość?!

Co to za miłość. Dwa piwa, a on ma dziewczynę. Ale prócz tego, ma także ciepłe dłonie, figlarny uśmiech i niebieskookie spojrzenie. No żesz prawie ideał! Prawie, bo stworzenia płci przeciwnej siłą rzeczy nigdy nie będą idealne. Zapamiętał moje imię bardzo szybko i to mnie cieszy, bo, jak się dowiedziałam, zwykle zajmuję mu to parę tygodni przebywając z dana osobą dość często. Wiek nie ma znaczenia, prawda? Nie, nie ma. Poza tym 3 lata to nie długo. Lubię cię mijać na mieście, lubię na ciebie patrzeć, lubię 'łapać' twoje spojrzenie. Ty mi opowiadasz o rodzajach dachówek, a ja zainteresuję cię ujemną deltą. I właśnie poczucie humoru to klucz do sukcesu! :D Chwila którą na długo zapamiętam? Jak mi się przedstawiłeś. Spojrzenie i ciepły ale silny uścisk dłoni. No i towarzyszący uśmiech, gdy mówiłeś swoje imię..