Posty

Wyświetlam posty z etykietą samodzielność

Ja chcę sama!

Obraz
Co z tego, że mam co pisać, skoro nie mam kiedy tego robić. Planów była masa, historii ogrom, inspiracji nawał. Czas przeszły. Znalazłam chwilę i to wszystko sobie poszło. To znaczy nadal pewnie jest, ale się ukrywa. To znak, że nie chce być opowiedziane. Ja to przemyślę i ukryję. Sprytnie. Mam nadzieję, że nie wstydzicie się swoich uczuć, myśli, tego, czym się kierujecie w życiu. Trzeba być bardzo odważnym, żeby umieć podzielić się sobą z innymi. Niektórzy nie wyobrażają sobie nawet pisać bloga, czymś nie do przeskoczenia jest dla nich podzielenie się swoją opinią, swoimi przemyśleniami na dany temat. "Co będzie, jeśli im się nie spodoba?", "A co, gdy ktoś mnie skrytykuje?", "To może nikogo w ogóle nie zainteresować..." . A to tylko internet. Lekko dziwne byłoby to, gdybyśmy trafiali we wszystkie gusta i wszyscy mogliby się z nami zgadzać, a takie pytania siedzą w wielu osobach. Zbyt często ludzie wahają się przed powiedzeniem swojego zdania innym. N...

Przepraszam, pomożesz mi mieć własne zdanie?

Obraz
To jak? Kto pomoże? Ostatnio zauważyłam, że tacy ludzie są niezbędni w naszym życiu! Czemu jesteśmy tak podatni na zdanie innych? Dlaczego strach jest jedyną, tak mocną emocją, że podporządkowujemy jej swoje życie? Boimy się; "co oni powiedzą?" , "co o tym sądzą?" , "a jak im się nie spodoba?" . Rzeczywiście, mamy problem. BO CO LUDZIE POWIEDZĄ? To zaczyna być śmieszne. Nie mówię o pomocy, przecież miliony razy pytamy kogoś o radę, jego zdanie; chodzi mi raczej o podporządkowywanie własnego zdania, pod czyjeś, żeby lepiej wypaść, żeby się dopasować, żeby nie zostać odtrąconym. Teraz to już przykre. Chcąc nie chcąc każdy z nas słucha opinii innych i bez dwóch zdań nie raz miał wątpliwości co do swojego zdania. A potem wybiera tak zwaną "bezpieczną opcję", no bo nie warto się przecież wychylać, po co? Jeszcze przestali by się z Tobą liczyć. Ciężko jest być odważnym. Ale tylko dzięki temu jesteśmy naprawdę wartościowymi ludźmi.  Ostatni...