Posty

Wyświetlam posty z etykietą introwersja

Mały własny świat

Obraz
To zagadnienie albo jest tak bardzo niezrozumiałe jeszcze, albo ludzie dziwnie od niego, "na wszelki wypadek" odstają, jakby to było coś zaraźliwego. Spokojnie, taki się człowiek rodzi, tylko dość istotne przeżycia życiowe są w stanie to zmienić.  INTROWERTYCY Podobno przeważają w społeczeństwie, ale ja tam nie ufam statystykom, co nie podają błędów. Nieistotne w zasadzie. Ja zawsze miałam wrażenie, że to grupa "wybrana". To nie byle kto. Nie każdy mógłby być introwertykiem. Nie ufam? Nie do końca, aczkolwiek kieruję się zasadą zdrowego rozsądku, jak również zasadą ograniczonego zaufania.  Nie współpracuję? Jeśli trzeba, to potrafię, aczkolwiek unikam "jeśli trzeba" . Wina perfekcjonizmu i chęci bycia dla siebie samej szefem i załogą. Nie zaprzyjaźniam się? I owszem, nie potrzebuję. Potrafię być bardzo przyjacielsko nastawiona nawet dla obcych mi osób, które czują, że mogą mieć we mnie oparcie, ale to będzie działać tylko w jedną stronę. Gdyby...