Posty

Wyświetlam posty z etykietą spokój

Keep calm and...keep calm :)

Obraz
O rany! Ile stres zabiera, to jest aż nie do uwierzenia. Nie wiem czy już emocje opadły, raczej tak, znów dopada mnie okres szukania weny, szukania pomysłu na siebie, szukania zajęcia. I tak skończy się na strasznym zmarnowaniu czasu. Tak bywa. Stres może wzmocnić, ale może też paraliżować, wręcz zabijać twórczość, kreatywność, zdrowy rozsądek, umiejętność trzeźwego myślenia. Przez stres nie potrzebuję kawy. Nic nie jest w stanie pobudzić bardziej. Ale to wszystko przed faktem. Podczas powiedzmy przygotowań. To wzmacnia i pobudza do działania. Nastaje ten moment i...wtedy stres zmienia zagrywkę. Paraliżuje i zabija. Powoli. Znęcając się nade mną. Taki cykl, powtarza się za każdym razem. Zwariować można. Masa ludzi z mojego otoczenia ma ten sam problem. Walczą ze stresem, starają się rozluźniać. A metod radzenia sobie ze stresem jest od groma. Szkoda, że tak wiele z nas jest w tym wszystkim zagubiona i sięga nie po to, co trzeba. Nie będę się nad tym rozwodzić; wiadomo, że sięg...

!PANIC!

Obraz
Bez kija nie podchodź. Mówię serio. Czasem takie wkurzenie na świat przybiera na sile. I wtedy drażni Cię wszystko. Totalnie wszystko. Nic nie wychodzi, więc lepiej za nic się nie brać, ale wtedy nawet leżąc można zrobić sobie krzywdę. Wkurzają rzeczy, nad którymi panujemy, przynajmniej powinniśmy, ale i takie zupełnie od nas niezależne. Bezsilność przekracza granice rozsądku. Nic tylko siąść i płakać.  Kto by się nie odezwał, co by kto nie zrobił, jaka by pogoda nie była i jakich skarpetek nie ubrałby brat - wszystko potrafi straszliwie podnieść ciśnienie! To nie tak, że tracimy panowanie nad sobą. Ale już dość. Dobrych rad, udawania, uśmiechania się do wszystkich, nieporozumień. Gubię się. Nie potrafię się pogodzić z niektórymi rzeczami, nie potrafię sobie pewnych rzeczy poukładać. Czuję, że jest źle i grunt się rozjeżdża, ale nadal głupio tkwię w przekonaniu, że dam radę i COŚ za chwilę zrobię, po czym wszystko stanie się jasne, klarowne, szczęśliwie i poukładane. BULLSHIT...