Posty

Wyświetlam posty z etykietą poglądy

Jądro ciemności - nasza wyższość i egoizm

Obraz
Jak wysoką wartość ma człowiek, którego należy cenić, na którego w ogóle warto zwracać uwagę? Jak wysoką wartość ma człowiek, żeby powiedzieć, że ma on wartość jakąkolwiek?  Trzymają się mnie takie pytania, bo już od jakiegoś czasu próbuję się pogodzić ze światem. To, że nie zniosę głupoty i nie lubię ludzi głupich (nie biorąc pod uwagę ich wiedzy) to jedno, ale przecież mogłabym jakoś przeboleć tych parę minusów i polubić otoczenie. Zatem szukam tych dojść, przez które będę w stanie zaakceptować wszystko wokół.  Jak w ogóle tworzy się nasza wartość? Coś wynosimy, wiadomo, z domu. Pewnego rodzaju myślenie, jakiś system wartości, którym żyją nasi bliscy. Dużo chłoniemy z otoczenia, bardzo dużo. Z czasem z niego wybieramy o wiele więcej, niż powinniśmy i to, co "obce", ma dla nas większe znaczenie. Tworzymy siebie samych wszystkim dookoła.  A jak ukazujemy światu naszą wartość? Chyba to, co światu dajemy, to, czym go reprezentujemy o niej świadczy. Pomijam styl...

Spokojnie, kiedyś się znajdę

Obraz
We wstępie dziękuję tym wszystkim, którzy po ostatnim wpisie nie szczędzili sobie słów krytyki ku mojej osobie. Naprawdę zawsze biorę sobie wszystko do serca, pod warunkiem, że ma ręce i nogi. Wiadomość w stylu...jakby to...że lekko się prowadzę naprawdę była zabawna. Drogi Obserwatorze,  jestem wdzięczna, że podzieliłeś się ze mną prywatnie tym spostrzeżeniem, nikt nie musiał czytać tych bzdur, skoro nie masz pojęcia o czym piszesz. To nie tak, że przeczytałam pierwsze słowa krytki i szaleję, serio. Cieszę się, że i do tego doszło! Ale niech to ma sens następnym razem. :) Także, nie krępujcie się! Chętnie z kimś się skonfrontuję, filozofowanie jest spoko! Nie wyrzucam tu przemyśleń, które gdzieś, kiedyś, od kogoś usłyszałam. Sama próbuję wypracować prywatne spojrzenie na świat. Nie ma opcji, na czymś będę się wzorować, moje poglądy z czasem ustosunkują się ku jednej ze stron, ale ja ciągle nad tym pracuję. Popełniam błędy, robię głupoty, piszę bzdury (według niektórych). Dl...