Posty

Wyświetlam posty z etykietą krytyka

Krytyka postawy biernej i autodestrukcja

Obraz
O rany, rany. Znowu tak poważnie.  Ostatnio brakuje mi weny, to chyba widać. Na pewno nie czasu; to też widać - perfekcyjnie go marnuję. Pomyślałam, że może warto się zebrać, poukładać inspiracje minionych dni i się nad tym zastanowić. Nie wiem, czy to beztroska, głupota, a może wydaje mi się, że tak jestem idealnie poukładana, że nie warto zajmować się tak trywialnymi rzeczami, jak szkoła, przyszłość, ambicje. Najprawdopodobniej czekam na cud. Tak pozytywnie. Albo na porządnego kopa w tyłek od życia?... O tak, zrozumienie, czego się chce może być bardzo dobrym początkiem. Z tym, że takie zastanawianie się samo w sobie jest do niczego. Tak, to każdy jest mocny. W sercu bunt, chęć działania, chęć zdobywania, chęć bycia lepszym, najlepszym! Ale jak ja to mówię, "to wymaga czegokolwiek" . Przegrana z lenistwem zaliczona po raz kolejny. Paradoks. Biorąc pod uwagę większą klamrę czasową. No bo, dajmy na to, znajdujemy wreszcie pewien cel i dążymy do niego ze wszystkich ...

Spokojnie, kiedyś się znajdę

Obraz
We wstępie dziękuję tym wszystkim, którzy po ostatnim wpisie nie szczędzili sobie słów krytyki ku mojej osobie. Naprawdę zawsze biorę sobie wszystko do serca, pod warunkiem, że ma ręce i nogi. Wiadomość w stylu...jakby to...że lekko się prowadzę naprawdę była zabawna. Drogi Obserwatorze,  jestem wdzięczna, że podzieliłeś się ze mną prywatnie tym spostrzeżeniem, nikt nie musiał czytać tych bzdur, skoro nie masz pojęcia o czym piszesz. To nie tak, że przeczytałam pierwsze słowa krytki i szaleję, serio. Cieszę się, że i do tego doszło! Ale niech to ma sens następnym razem. :) Także, nie krępujcie się! Chętnie z kimś się skonfrontuję, filozofowanie jest spoko! Nie wyrzucam tu przemyśleń, które gdzieś, kiedyś, od kogoś usłyszałam. Sama próbuję wypracować prywatne spojrzenie na świat. Nie ma opcji, na czymś będę się wzorować, moje poglądy z czasem ustosunkują się ku jednej ze stron, ale ja ciągle nad tym pracuję. Popełniam błędy, robię głupoty, piszę bzdury (według niektórych). Dl...