Posty

Przyjaźń

Dziwna relacja, nie? Powinna być naturalna dla każdego człowieka. Odkąd w ogóle mamy kontakt z ludźmi świadomi czynów i słów wobec nich, odtąd zaczynamy czuć potrzebę, aby ktoś był nam bliski i by ten ktoś był z nami nieustannnie. Naturalną myślą jest myśl o tej osobie właśnie, naturalnym odruchem jest sięgnięcie po telefon i rozmowa, gdy chcemy się wyżalić albo opowiedzieć o tym, co przed momenten się wydarzyło.  Ostatnio doszłam do wniosku, że nie posiadam nikogo takiego. Może dla mnie PRZYJACIEL, to naprawdę dużo znaczące słowo, ale wiem, że gdy tak kogoś nazwę już tego nie pożałuję. Każdą osobę, którą każdy nazwałby przyjacielem u mnie znajduje mały minus przez który może być co najwyżej dobrym znajomym. Na przykład pewnej osobie nie powiem o wszystkim, nie mogę, mam dużo sekretów, innej nie wyżalę się, bo wiem, że mnie nie zrozumie, z kolejną nie będę się mogła dzielić swoim szczęściem i cieszyć, bo może ją to nawet zranić, a z jeszcze inną nigdy nie wyjdę, bo ta osoba pref...

Gdyby nie oni wszyscy...

Zdarzają się dni, kiedy popadamy w kompletną rozpacz. I nie zawsze potrafimy to kontrolować. Budzimy się (najczęściej wstajemy tego dnia lewą nogą) i już myślimy o tym, kiedy będziemy mogli z powrotem położyć się spać! W takie dni najczściej wszystkie negatywne emocje kumulują się w nas, wtedy jest największe prawdopodobieństwo, że przytrafi nam się coś niemiłego, złego. Jesteśmy rozkojarzeni, smutni, i potrzebujący bliskiej osoby, dobrego słowa, zrozumienia. I trzeba mieć naprawdę wiele szczęścia, aby w takim czasie znaleźć kogoś, kto będzie nam w stanie pomóc. Gdy jesteśmy właśnie tacy zdekoncentrowani, rozkojarzeni i rozbici chwytamy się bardzo często nawet brzytwy. Jest to jedyne, choć złudne, tymczasowe rozwiązanie naszych słabostek, problemów. Zwyczajnie  potrzebujemy się wygadać. Czujemy się samotni pośród zamieszania, które nas otacza. I nagle wyłania się światełko, które jest nam w stanie wskazać drogę. Na początku jest to dla nas nadzieja, czujemy się naładowani pozytywną...

Jaka miłość?!

Co to za miłość. Dwa piwa, a on ma dziewczynę. Ale prócz tego, ma także ciepłe dłonie, figlarny uśmiech i niebieskookie spojrzenie. No żesz prawie ideał! Prawie, bo stworzenia płci przeciwnej siłą rzeczy nigdy nie będą idealne. Zapamiętał moje imię bardzo szybko i to mnie cieszy, bo, jak się dowiedziałam, zwykle zajmuję mu to parę tygodni przebywając z dana osobą dość często. Wiek nie ma znaczenia, prawda? Nie, nie ma. Poza tym 3 lata to nie długo. Lubię cię mijać na mieście, lubię na ciebie patrzeć, lubię 'łapać' twoje spojrzenie. Ty mi opowiadasz o rodzajach dachówek, a ja zainteresuję cię ujemną deltą. I właśnie poczucie humoru to klucz do sukcesu! :D Chwila którą na długo zapamiętam? Jak mi się przedstawiłeś. Spojrzenie i ciepły ale silny uścisk dłoni. No i towarzyszący uśmiech, gdy mówiłeś swoje imię..

Smile! :)

Siedzę wieczorem trzymając kubek gorącej herbaty i nie mogę przestać się uśmiechać! Po prostu nie potrafię! To jest silniejsze.. A przecież nic nie zrobiłeś, po prostu się śmiałeś. Nawet gdybyś to przeczytał, nie zrozumiałbyś, albo uznałbyś mnie za osobę niezrównoważoną. Ale ze mną jest wszystko w porządku, naprawdę. Nic nas nie łączy. No dobra, poza klasą i kolorem oczu, ale tak naprawdę nawet rzadko kiedy rozmawiamy tak na poważnie; czasem pójdziemy zapalić, mówisz mi co Cię boli, ale nie potrafisz się otworzyć, boisz się, może wstydzisz. Chyba nic do Ciebie nie czuję. Nie będę o tym myśleć, to głupie. Wolę cieszyć się każdym dniem, gdy razem wybuchamy śmiechem i udajemy poważnych. Gdy dusisz się własnym śmiechem, a mnie z każdą chwilą brzuch boli coraz bardziej. Akurat poczucie humoru  na całe szczęście mamy podobne! Mimo, że jesteśmy od siebie tak daleko, jednak coraz bliżej, to się chyba nazywa chemią... ;) _______________________________________________ "Nie wiem, co bę...

Ten pierwszy raz

No tak. Przyszedł czas i na mnie. W sumie sama nie wiem, jak do tego doszło, bo wzbraniałam się przed tym dość długo. Na pewno ciekawsze od kalendarzyka, a jednak mniej osobiste niż pamiętnik. Świetna sprawa. Ciekawe jak długo tu zabawię i jak często będę się tu pojawiać. To nie mają być złote myśli, to nie mają być filozoficzne wywody; to mam być ja . Może, gdy będę pisać, wreszcie sama siebie poznam...kto wie... __________________________ http://myloveisrandom.tumblr.com/